Artykuły Felietony Gry Po godzinach

Activision Blizzard zwalnia pracowników, a CEO Bobby Kotick wypłaca sobie 200 mln premii

Activision Blizzard zwalnia kolejne osoby a Bobby Kotick wypłaca sobie 200 mln premii (1)
Napisany przez Rafał Wrzaskowski

Ostatnimi laty w Activision Blizzard nie dzieje się najlepiej. Bobby Kotick jest CEO firmy od 2016 roku i to właśnie za sprawą jego rządów, koncern przechodzi restrukturyzację. Na początku 2019 roku, Activision Blizzard zwolniło 800 pracowników. W kolejnych latach, z pracą dla „Zamieci” pożegnały się kolejne zespoły, a nawet całe studia deweloperskie. Kilka dni temu ogłoszono, że Activision Blizzard planuje kolejne zwolnienia, które według zapowiedzi mają sięgnąć mniej niż 2% zatrudnionych, co po przeliczeniu daje nawet 190 osób. Już teraz ujawniono, że w samej Europie prace straci ponad 50 osób. Wiadomo, że koncern przechodzi restrukturyzację i że takie zwolnienia są czymś normalnym. Studio planuje likwidację mniejszych placówek i założenie jednego oddziału skupionego w Wielkiej Brytanii. Jedyny szkopuł jest taki, że w tym samym czasie, kiedy blisko 190 osób traci pracę, CEO Bobby Kotick wypłaca sobie premię w wysokości 200 mln USD.

Activision Blizzard – Dyrektorska dywidenda

Jeśli zastanawiacie się, za co Bobby Kotick otrzyma tak wysokie wynagrodzenie, to już śpieszę z wyjaśnieniem. Odpowiedzi wraz z uzasadnieniem pochodzą od CtW Investment Group. CtW jest organizacją, która nadzoruje dyrektorów w korporacjach, aby uchronić pracowników przed nieetycznymi zachowaniami. Otóż jak podaje Michael Varner z CtW Investment Group, premia jest wynikiem luki w kontrakcie między CEO a Activision Blizzard. CEO, może ubiegać się o premię za wyniki z lat ubiegłych na podstawie aktualnych wyników finansowych firmy.

Michael Varner

Wielkość premii wynika z szybko rosnącej wartości akcji Activision Blizzard. Odkąd Kotick został zatrudniony w 2016 r., wartość akcji wzrosła z około 32 USD za akcję aż do zeszłego miesiąca, kiedy to jedna akcja kosztowała ponad 100 USD. Ponieważ wartość akcji utrzymywała się na poziomie ponad dwukrotnie wyższym niż w momencie zatrudnienia Bobby Kotick-a przez co najmniej 90 dni, zapis z umowy aktywował się w ubiegłym miesiącu. Chociaż wzrost ceny akcji Activision jest w pewnym sensie godny pochwały (…) samo to osiągnięcie nie uzasadnia tak znacznego wynagrodzenia dla dyrektora generalnego
kurs Acrivision Blizzard na przestrzeni ostatnich 5 lat. zwalnia prace straciło

Varner zwraca uwagę, że wzrost kursu wcale nie musi być następstwem świetnych decyzji Kotick-a a jedynie wypadkową aktualnej sytuacji na świecie. Epidemia COVID-19 chcąc nie chcąc przyczyniła się do dynamicznych wzrostów w całej branży gier. Ludzie na kwarantannach, pozbawieni innych zajęć chętnie przerzucili się na gry, co odbiło się świetnymi wynikami finansowymi. Z tego powodu, w całkowicie legalny sposób, Bobby Kotick otrzyma soczystą dywidendę.

Activision Blizzard zwalnia kolejne osoby a Bobby Kotick wypłaca sobie 200 mln premii (1)

Etyka zawodowa a dobro firmy

Activision Blizzard ma ostatnio spore problemy. Brak pomysłu na siebie, likwidacja oddziałów pod pretekstem restrukturyzacji, całkowity brak nowych gier w portfolio oraz wycofanie się z wielu imprez e-sportowych dobitnie pokazują, że nie jest kolorowo. Chciałbym, aby firma znów załapała wiatr w żagle i zapomniała o porażkach z ostatnich lat racząc nas świetnymi produkcjami. Niestety karawana jedzie dalej, a takie „akcje” jak wypłata wysokiej premii dwa dni po ogłoszeniu informacji o kolejnych zwolnieniach nie poprawią sytuacji. Pracownicy, gracze oraz media otrzymują kolejny dowód, że dla firmy nie liczą się gry, współpracownicy czy też fani. Jedyne co się liczy to zysk i to najlepiej przy jak najmniejszych kosztach. Nie zrozumcie mnie źle. Ja wiem, że korporacja to nie organizacja charytatywna i musi zarabiać, ale czy nie można tego robić przy jednoczesnym poszanowaniu ludzi, którzy są z tą firmą wiązani?

A Wy co myślicie o całej sytuacji, czy wypłata premii w momencie, gdy dochodzi do masowego zwolnienia to dobry pomysł?

Źródło: Bloomberg

O Autorze

Rafał Wrzaskowski

Pierwsze kroki w branży stawiał jako serwisant Lenovo i HP. Zawodowo administrator systemów teleinformatycznych. Po godzinach pasjonat technologii, geek i gadżeciarz. Dawniej zapalony fan gier. Najmilej wspomina trylogię Mass Effect. Teraz woli dzielić czas na działalność publicystyczną i rodzinę. W wolnych chwilach lubi obejrzeć dobre kino Sci-Fi lub turniej e-sportowy. Gaduła, choleryk, żartowniś — koleś z ogromnym dystansem do siebie i świata. Każdego dnia stara się nauczyć czegoś nowego, a zdobytą już wiedzę przekazuje innym.