Galaxy Note 20 Ultra to perła w koronie koreańskiego producenta. Smartfon absolutnie topowy, który został dopieszczony w każdym możliwym detalu… No prawie każdym. Nie od dziś wiadomo, że Samsung wydaje na świat smartfony w dwóch wariantach. Jeden wyposażony w procesory Qualcomma oraz drugi z autorskim układem SOC Exynos. Ponadto Samsung wpadł kiedyś na pomysł, aby podzielić świat na pół i w jednej części świata dostępne są tylko modele z układem Qualcomma (Korea, Chiny, USA) a w drugiej z Exynosem (Europa). Samsung Galaxy Note 20 Ultra nie jest wyjątkiem i niestety tu zaczynają się problemy… Wszystko przez to, że Qualcomm Snapdragon 865+ jest sporo wydajniejszy od Exynosa 990 i w sumie można by na to przymknąć oko, gdyby nie fakt, że mimo różnic obie wersje kosztują tyle samo.

Galaxy Note 20 Ultra – Specyfikacja
Specyfikacja: Samsung Galaxy Note 20 Ultra | ||
---|---|---|
Ekran: | AMOLED 6,90" (1440 x 3088) 494 ppi | |
Procesor: | Qualcomm Snapdragon 865+ | Samsung Exynos 990 |
Procesor graficzny: | Adreno 650 | ARM Mali-G77 MP11 |
Antutu Benchmark: | 516000 pkt. | 595000 pkt. |
Pamięć RAM: | 12 GB | |
Pamięć wewenętrzna: | 128 GB, 256 GB, 512 GB | |
Aparat: | Przód: 12 Mpx Tył: 108 Mpx, 12 Mpx, 12 Mpx |
|
Bateria: | Li-Po 4500 mAh |
|
Gniazdo karty pamięci: | TAK | |
Dual SIM: | TAK | |
Złącze Jack 3,5: | NIE | |
Wymiary (wys. x szer. x grub.) | 164.80 x 77.20 x 8.10 mm | |
Wersje kolorystyczne: | Biały, Czarny, Miedziany | |
Dodatkowe Informacje: | Fast Charging | Android 10 - One UI | IP68 | Ładowanie indukcyjne - WPC |
Exynosy w tyle za konkurencją
Taki podział rynku, czy chęć rozwoju i produkcji własnych układów SOC to jeszcze nic złego. Wręcz przeciwnie, możliwość produkcji własnych układów, przynajmniej w teorii, pozwala mieć nadzieje, że oprogramowanie Samsunga będzie lepiej dopasowane do możliwości autorskiego układu, co przełoży się na lepszą wydajność, płynność lub czas pracy na baterii. Niestety tak nie jest…
Wiele redakcji z całego świata przeprowadziło niezależne testy, w których porównują wydajność, kulturę pracy oraz czas pracy na jednym ładowaniu obu smartfonów. Jak się zapewne domyślacie, różnic jest sporo, a sam Exynos 990 wyraźnie odstaje na tle Snapdragona 865+.

W Geekbench układ Exynos 990 jest ok. 16% słabszy od układu Qualcomma. Ponadto podczas identycznych testów Galaxny Note 20 Ultra, wyposażony w układ Samsunga zużył więcej energii i mocniej się grzał.
Ciekawy i merytoryczny test przeprowadził jeden z moich ulubionych smartfonowych recenzentów zza oceanu. Mowa o Zacku Nelsonie, z kanału JerryRigEverything.
Wszystko przez cenę…
Oba smartfony dysponują ogromną mocą obliczeniową, która wystarczy na lata komfortowej pracy bez przycięć czy spowolnień. Nie zmienia to jednak faktu, że Europa otrzymała produkt gorszy, mniej wydajny i zużywający więcej prądu. Nie byłoby w tym nic złego, gdy Samsung Galaxy Note 20 Ultra w wariancie z Exynosem 990 był tańszy. Niestety tak nie jest i urządzenie w obu wersjach procesora kosztuje tyle samo. Czy to jest uczciwe podejście do konsumentów? Według mnie i innych recenzentów NIE i dziwi mnie, że Samsung nic sobie z tego nie robi. Europa to nie kraj Trzeciego Świata a sam Smartfon to nie tani średniak, na którego można spojrzeć z przymrużeniem oka. Samsung Galaxy Note 20 Ultra to urządzenie z najwyższej półki, za które trzeba zapłacić blisko 6000 zł. Wydając 6 tysięcy złotych za smartfon, można oczekiwać wszystkiego co najlepsze. Każdy szczegół, funkcja czy dodatek muszą być doprowadzone do perfekcji. Tymczasem… Europa otrzymała produkt wyraźnie gorszy, wciąż świetny, ale jednak ustępujący swojemu bliźniakowi ze Snapdragonem na pokładzie.
Co przyniesie przyszłość?
Czy całe zamieszanie wpłynie negatywnie na wizerunek koreańskiego giganta? Czas pokaże. Wszystko zależy od tego, jak na takie zagrywki zareagują konsumenci. To portfele kupujących mają tutaj największą moc. Kilka nieprzychylnych opinii nie wyrządzi Samsungowi krzywdy. Straty finansowe związane z odpływem potencjalnych klientów to znacznie większy cios niż moje “wypociny”. Osobiście uważam, że mały pstryczek w nos by nie zaszkodził. Samsung robi świetne produkty, które jednak nie są bez wad i sporo można poprawić.
Co Wy sądzicie o całej sytuacji? Czy uważacie, że Samsung powinien zróżnicować cenę obu wariantów czy lepiej byłoby porzucić Exynosy na rzecz Snapdragonów i tym samym przestać dzielić świat na gorszy i lepszy? Dajcie znać w komentarzach.