Outriders to najnowsza produkcja polskiego studia People Can Fly inspirowana takimi grami jak Gears of War czy Destiny. Jeśli ktoś nie kojarzy studia z nazwy, to zapewne zna ich wcześniejsze produkcje, do których należą między innymi Painkiller i Bulletstorm. Outriders zaliczyło już kilka opóźnień w produkcji, ale wszystko wygląda na to, że aktualny termin (1 kwietnia 2021) będzie tym ostatecznym. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom graczy, studio przygotowało trzygodzinne demo, które dostępne jest zarówno na PC jak i konsolach. Dzięki temu gracz nie musi kupować kota w worku, a przypomnę, że gra w przedsprzedaży kosztuje 249 zł. To bardzo miły i niezwykle rzadki gest ze strony producenta, dlatego uważam, że warto go docenić i przekazać wieści innym.

Outriders to trzecioosobowa strzelanka science fiction z elementami RPG. Pod względem gameplayu bardzo przypomina Destiny, ale w nieco mroczniejszym wydaniu. Demo dostępne jest na Steam oraz za pośrednictwem PalyStation Store i Xbox Marketplace. Paczka z grą waży 23 GB i jak wspominałem wcześniej, ma zapewnić 3 godziny zabawy. Podczas rozgrywki można zapoznać się ze wszystkimi z czterech dostępnych postaci.
- Pyromancer – gameplay opiera się na umiejętności władania ogniem/żarem.
- Trickster – wariacja łotrzyka, wysoce mobilny bazuje na manipulacjach czasem.
- Davastator – Typowy tank/support, opancerzona jednostka z umiejętnościami kontroli tłumu.
- Technomancer – wsparcie taktyczne dla drużyny, w walce rozstawia pułapki lub ulepszenia dla innych jednostek.

Outriders – Fabuła gry
Fabuła gry w samym założeniu nie jest niczym nadzwyczajnym. Akcja Outriders dzieje się w odległej przyszłości na planecie Enoch. Ziemia uległa zniszczeniu więc aby przetrwać, trzeba było znaleźć i opanować nową planetę. Oczywiście nowa planeta najeżona jest różnymi zagrożeniami, z którymi tytułowi Outriders mają sobie poradzić. Główny trzon zabawy stanowi rozwałka i likwidacja hord przeciwników. Ewidentnie widać tu inspirację Gears of War, która nadaje tytułowi charakteru a graczom masę frajdy. W trakcie kolejnych misji rozwijamy nowe umiejętności oraz ulepszamy nasz arsenał i “strój”. Co ciekawe, grę można przechodzić w pojedynkę lub w grupie składającej się z maksymalnie trzech osób. Nie wiem jak Wam, ale mnie przypominają się czasy beztroskiej rozwałki w Left 4 Dead. Mam nadzieje, że kooperacja w Outriders będzie równie przyjemna. Po fabule nie spodziewam się zbyt wiele, ale mam cichą nadzieję, że twórcy przygotowali kilka ciekawych zadań i plot twistów, dzięki którym będzie co wspominać.
Po więcej informacji zerknijcie na oficjalną stronę gry.
Wymagania sprzętowe
Gra powstaje na silniku Unreal Engine 4, co przynajmniej w teorii powinno zapewnić przyzwoitą jakość grafiki. Na szczęście wymagania sprzętowe są niskie i nawet wiekowe konstrukcje pozwolą na grę z rozsądną jakością. Do gry na minimum potrzeby będzie komputer z procesorem i5-3470 lub AMD FX-8350, 8GB RAM oraz karta graficzna pokroju GeForce GTX 750 Ti/ Radeon R9 270X. Do zabawy w Full HD na wysokich ustawieniach i 60 FPS konieczny będzie komputer zbliżony specyfikacją do Intel i7-7700 / AMD Ryzen 5 1600, 16 GB RAM oraz GeForce GTX 1060 (6GB) / Radeon RX 480. W każdym przypadku konieczne jest 70 GB miejsca na dysku.
Jak sami widzicie, nie wiele potrzeba do dobrej zabawy. Mam nadzieje, że fabuła oraz gameplay będą wystarczająco ciekawe, by przyciągnąć graczy. Osobiście kibicuję każdemu polskiemu studiu gamedev. Cieszę się, że moi rodacy tak dobrze radzą sobie na tym rynku i chciałbym, aby rodzime produkcje radziły sobie jak najlepiej. Czy tak się stanie? Tego dowiemy się po premierze, a ta już za cztery tygodnie. Zamierzacie zagrać? Czy Waszym zdaniem gry demo to dobry ruch ze strony producenta?