Artykuły Felietony Karty Graficzne

Sytuacja na rynku kart graficznych to dramat. Lepiej poczekać z zakupem

Sytuacja na rynku kart graficznych kryptowaluty wysokie ceny lepiej poczekać z zakupem (1)
Napisany przez Rafał Wrzaskowski

Od jakiegoś czasu, sytuacja na rynku kart graficznych jest dramatyczna. W sklepach brakuje towarów, a jeśli już coś jest, to kosztuje znacznie więcej niż kilka miesięcy temu. Od ręki dostępne są jedynie budżetowe modele, które nie spełnią oczekiwań bardziej wymagających graczy. Jeśli planowałaś/planowałeś wymianę karty graficznej lub zakup nowego PC-eta, to zdecydowanie nie jest to najlepszy moment na taką inwestycję. Dlaczego sytuacja jest aż tak dramatyczna? Już śpieszę z wyjaśnieniem.

KId, question mark

Czkawka po Cowidzie

Pandemia Covid-19 nadal odbija się czkawką w postaci problemów z dostępnością towaru. Nie chodzi tu jedynie o karty graficzne, ale o praktycznie każdą gałąź przemysłu produkcyjnego. Podwyżki cen oraz przestoje można zaobserwować w każdej branży, nawet usługowej. Ostatnio często dostaję informacje o zmianie terminu realizacji zlecenia, bo ktoś jest na kwarantannie. Do wszystkiego dochodzi jeszcze wysoki kurs dolara i przeciętna kondycja złotówki, więc efekty są, jakie są. Elektronika jest znacznie droższa niż jeszcze rok temu, podaż jest mocno ograniczona i nic nie wskazuje, by sytuacja miała się poprawić. Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja na rynku kart graficznych jest chyba najgorsza ze wszystkich.

porównanie cen Ceneo

Aktualne ceny według ceneo.pl

Najczęściej kupowanymi kartami graficznymi są te ze średniej półki cenowej. Jeśli przyjmiemy, widełki 1000-2500 zł (tyle zazwyczaj na karty wydają moi klienci) to szybko dojedziemy do wniosku, że aktualnie praktycznie nie ma czego kupić. Jeszcze jesienią za ok. 1700 zł można było kupić Radeona RX 5700 albo RTX 2060. Dziś nie dość, że ich nie ma, to jak już się jakiś pojawi, to kosztuje grubo ponad 2000 zł. Poniżej załączam wykres, jak zmieniały się ceny Nvidia GTX 1160 Super oraz AMD Radeon RX 5600 XT w ciągu ostatnich miesięcy. Szarpany wykres GTX 1160 jest efektem całkowitego braku karty na rynku.

Sytuacja na rynku kart graficznych kryptowaluty wysokie ceny lepiej poczekać z zakupem (4)
Sytuacja na rynku kart graficznych kryptowaluty wysokie ceny lepiej poczekac z zakupem (3)

Za ok. 1000 zł można kupić leciwego już RX 580 8GB, który w jest już na rynku kilka dobrych lat i jeszcze niedawno kosztował ok. 800 zł. Patrząc na drugą stronę skali, jest jeszcze gorzej. RTX 2070 nie ma wcale. RTX 2060 Ti kosztuje ponad 3000 zł. Cen wyższych modeli nie mam odwagi sprawdzać… Drogo, bardzo drogo.

Kopanie kryptowalut znowu w modzie

Głównym czynnikiem, który wykończył rynek kart graficznych, jest powracający boom na kryptowaluty. Bitcoin znów jest bardzo drogi. Na dodatek najnowsze karty graficzne od AMD i Nvidii świetnie nadają się do kopania kryptowalut, co spowodowało zwiększony popyt przy i tak zbyt niskiej podaży. Efekty są takie, jak widać. Nawet ceny używanych kart poszły w górę co nie wróży dobrze na przyszłość.

Sytuacja na rynku kart graficznych kryptowaluty wysokie ceny lepiej poczekac z zakupem (1)

Graczu, przestań grać, zacznij kopać

Ostatnio w sieci coraz głośniej robi się od przepychanek między graczami i górnikami. Punktem zapalnym było zdjęcie koparki złożonej z 78 kart graficznych GeForce RTX 3080 (Swoją drogą pięknie to wygląda). Kilka dni temu, na ten temat wypowiedział się Simon Byrne, który zachęca graczy, aby przestali grać i zaczęli kopać kryptowaluty. Cóż… nie da się ukryć, że kryptowaluty to żyła złota – pod warunkiem, że robi się to umiejętnie. Laikom radzę, by najpierw dobrze zgłębili temat i wykonali kilka małych prób, zamiast w ciemno pakować oszczędności w tak ryzykowną inwestycję.

Kiedyś będzie lepiej…

Tak jak wspominałem na początku, jeśli planujesz w najbliższym czasie zakup karty graficznej, to radzę się wstrzymać. Jeśli ktoś musi dokonać zakupu już teraz to albo skończy się na mniej wydajnym modelu, albo trzeba będzie słono dopłacić.

Chciałbym móc w tym miejscu powiedzieć, że na wiosnę będzie lepiej. Niestety, jak na razie ciężko powiedzieć czy i kiedy sytuacja powróci do normy. Patrząc na rynek smartfonów, można założyć, że ceny nowych kart graficznych nigdy nie wrócą do tego samego poziomu. Boom koparkowy kiedyś się skończy, a producenci elektroniki usprawnią proces produkcji i dostaw co powinno rozwiązać problem niskiej podaży. Do tego czasu nie pozostaje nic innego jak czekać… lub przepłacać.

Dajcie znać, jakie Wy macie odczucia z zakupem kart graficznych oraz co zrobiliście w obecnej sytuacji.

O Autorze

Rafał Wrzaskowski

Pierwsze kroki w branży stawiał jako serwisant Lenovo i HP. Zawodowo administrator systemów teleinformatycznych. Po godzinach pasjonat technologii, geek i gadżeciarz. Dawniej zapalony fan gier. Najmilej wspomina trylogię Mass Effect. Teraz woli dzielić czas na działalność publicystyczną i rodzinę. W wolnych chwilach lubi obejrzeć dobre kino Sci-Fi lub turniej e-sportowy. Gaduła, choleryk, żartowniś — koleś z ogromnym dystansem do siebie i świata. Każdego dnia stara się nauczyć czegoś nowego, a zdobytą już wiedzę przekazuje innym.